Tego Wam życzymy

Sobota. 10:30 rano, Indie, New Delhi, Gurgaon.

Kubek kawy, laptop i zwinięty w kłębek pies. Facebook, blog,”Trójka”, kolejna książka Terrego Pratcheta czytana po raz kolejny. Poranek jakich wiele…

Kilka słów wymienionych z niewidzianym od lat kuzynem. W USA środek nocy. Jeszcze nie sobota, jeszcze nie wielka…

W Polsce 6 rano. W “Trójce” grają White Christmas i mówią, że marzenia się spełniają, tylko 3 miesiące później  🙂

Marzenia się spełniają.

W kalendarzu aż czerwono od świątecznych dni. Holi (w środę), Wielki Piątek (Great Friday), Poniedziałek (Lany?). Hinduizm, Buddyzm, Islam, Chrześcijaństwo. Przeszłość
i teraźniejszość. Tradycja i nowoczesność. Piękno, filozofia, brud i skrajna nędza. Szklane wieżowce i namioty ze śmieci. Garnitury, sari i nagie dzieci. Indie.

Marzenia się spełniają, czasem z opóźnieniem, czasem – inaczej niż sobie wyobrażaliśmy…

Miejcie odwagę marzyć.

Bez względu na to, która jest u Was godzina, obchodzicie Wielkanoc czy Holi, mieszkacie w nowoczesnym apartamentowcu, czy namiocie, wasza skóra jest biała, ciemna czy…
w różowe kropki…

MIEJCIE ODWAGĘ MARZYĆ.
Wataha

Wataha w komplecie
Wataha w komplecie