Mamy prysznic!

Dzisiejszy poranek był bardzo długi…Przemek wyszedł rano ogarniać rzeczy potrzebne do sesji fotograficznej w szkole yogi, którą planujemy na jutro a my z Diuną zostałyśmy w domu w towarzystwie Pani Która Sprząta (TAK -mamy pomoc domową! Bosa Pani w sari przychodzi codziennie rano i sprząta kurze i myje podłogi), dwóch hydraulików i Pana w Turbanie, który jest właścicielem wynajmowanego przez nas mieszkania. Było warto! Prysznic wreszcie działa a i woda pitna ma się pojawić w kranie dziś popołudniu:) Oj…będzie mokro!

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *