O książkach, wspinaniu i ogrodnictwie. Spotkanie z Bernadette McDonald.

Wczorajszy wieczór spędziliśmy na uroczystej kolacji w domu Maninder’a – jednego z ważniejszych członków indyjskiego Himalayan Club. Zostaliśmy tam zaproszeni (razem z Apoorvą i Gaelem) z okazji wizyty w Indiach Bernadette McDonald – kanadyjskiej pisarki, autorki książki Ucieczka na szczyt (tytuł oryginału: Freedom Climbers) opisującej fenomen polskich wspinaczy, którzy w latach 80-tych XX wieku sięgnęli dalej, niż ktokolwiek inny wcześniej. Bernadette, w swojej książce, stawia tezę, że motorem napędzającym naszych wspinaczy w czasie socjalizmu, była chęć wyrwania się z szarej, betonowej rzeczywistości wszechobecnej brzydoty, pustych półek w sklepach i zamkniętych granic – stąd “ucieczka na szczyt”.

Czy rzeczywiście tak było? Czy w swojej nagradzanej i promowanej na całym świecie książce Bernadette chociaż zbliżyła się do prawdy? A może…z resztą, najlepiej oceńcie sami. My, możemy opowiedzieć Wam, jaka Bernadette McDonald jest prywatnie.

To naprawdę przemiła i bardzo otwarta osoba. Rozmawialiśmy długie godziny. Najpierw udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o swoich pasjach – wspinaniu, pisarstwie i…ogrodnictwie; potem długo rozmawialiśmy o życiu w Indiach, zapatrzeniu w ciało – tak częstym wśród wspinaczy, oraz ruchu “slow”, który ze “slow food”, Bernadette przenosi na całe swoje życie.

Opowiedziała nam o tym, jakie szczepy winogron najlepiej rosną w Kanadzie, o pustyni, która wdziera się w pola uprawne i winnice. I o tym, że sama kreuje swój prywatny skrawek raju na ziemi, gdzie winnice stykają się z brzegiem wielkiego jak morze  jeziora, a bliskość skał pozwala na “ucieczkę na szczyt”, by stamtąd podziwiać piękno natury. Stąd pomysł na nową książkę – o ‘powolnym’ życiu w Okanagan Valley, gdzie obecnie mieszka. Ale o tym pewnie dowiecie się na festiwalu filmów górskich w Lądku Zdrój w tym roku …

praca_bernadettemcdonald